Zawsze marzyło mi się własne miejsce na Ziemi, gdzie mogłabym spełniać resztę swoich marzeń. Takie miejsce znalazłam i postanowiłam spełnić swoje marzenie o hodowli kur. Zaczęłam od Zielononóżek, byłam nastawiona bardziej na zdrowe jajka niż na wystawy i sprzedaż. W późniejszym czasie spodobały mi się rasy typowo wystawowe, z którymi planuję pojechać na swoją pierwszą wystawę kur w styczniu - ale o tym w następnych postach :) Tymczasem zdjęcia z początków mojej zagrody.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz